Pamiętam ten moment jak dzisiaj. Siedziałam w kawiarni z kilkumiesięczną córką, a moje ręce drżały z wyczerpania. Noce były bezsennie, dni rozmyły się w jedno wielkie zmęczenie, a ja czułam się jak największa porażka na świecie. Wtedy właśnie dostrzegła mnie pani za ladą – pracownica kawiarni, która zaczęła przygotowywać moją ulubioną kawę, zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć. Uśmiechnęła się do mnie, a jej wzrok mówił: „Wiem, że ci ciężko, ale dasz radę”. Ta jedna kawa, ten jeden gest, ta jedna chwila zainteresowania – to wszystko wtedy dla mnie znaczyło świat.
Inspiracją do tego artykułu był post, który zobaczyłam u @zuza.skrzynska – zobacz sama:
I właśnie o tym chcę dzisiaj porozmawiać. O tym, że czasem jeden mały gest może wszystko zmienić. Wiesz co? Z doświadczenia wiem, że w macierzyństwie bywają momenty, kiedy czujemy się kompletnie zagubione.
Kiedy macierzyństwo przytłacza i o kryzysie, którego nikt nie chce zauważyć
Pierwsze tygodnie po porodzie to czas pełen magii, ale też ogromnych wyzwań. Nikt nie mówi nam o tym wystarczająco głośno – o tym, że kryzys w macierzyństwie może przyjść do każdej z nas. Może przyjść do ciebie, która zawsze wydawała się pewna siebie. Do mnie, która myślałam, że będę naturalnie zachwycona każdym płaczem mojego dziecka. Powiem Ci szczerze, to było ogromne zaskoczenie.
Pierwsze dni po porodzie to czas zmniejszonej ilości snu, dolegliwości charakterystycznych dla połogu i ogromnego wyzwania emocjonalnego. Dodajmy do tego baby blues – stan przejściowy, który pojawia się w pierwszych dniach po porodzie i zwykle nie trwa dłużej niż 2–3 tygodnie. To naturalna reakcja organizmu na gwałtowne zmiany hormonalne.
Ale czy wiemy, co się dzieje w naszym ciele w tym czasie? Po porodzie znacząco spada poziom kortykoliberyny, estrogenów i progesteronu. Organizm przechodzi prawdziwy huragan hormonalny, a my czujemy się jak obserwatorki własnego życia. To całkowicie normalne, że w tym wszystkim można się pogubić.
Baby blues a depresja poporodowa jak odróżnić kryzys od choroby
Baby blues to coś zupełnie normalnego i naturalnego. Mogą się pojawić problemy ze snem i apetytem, ataki płaczu, obniżenie nastroju, smutek i przygnębienie. Czujesz się drażliwa, poirytowana, a huśtawka nastrojów wydaje się nie mieć końca. To wszystko jest normalną reakcją na zmianę, jaka właśnie się w tobie dokonała. Uwierz mi, każda mama przez to przechodzi.
Ale kiedy powinnaś się zaniepokoić? Jeśli objawy się utrzymują dłużej niż dwa tygodnie, może to być depresja poporodowa – stan, który ma poważniejszy przebieg i konsekwencje. Depresja poporodowa zwykle ma swój początek w ciągu pierwszych kilku tygodni od urodzenia dziecka i wymaga konsultacji specjalistycznej.
Czym jest wsparcie dla mam i dlaczego jest takie ważne
Tutaj pojawia się coś, co mogę nazwać wioską wsparcia – siecią ludzi, którzy patrzą na nas z zrozumieniem, a nie z osądem. Najlepszy lek na baby blues to wsparcie. Młoda mama potrzebuje przede wszystkim rozmów, odwiedzin, wspólnych spacerów. Potrzebuje poczucia, że nie jest sama w tym, co czuje.
Zdrowie psychiczne matki to nie luksus – to konieczność. Gdy czujesz się przytłoczona, gdy myślisz, że przerasta cię macierzyństwo, gdy masz poczucie winy, że nie możesz samodzielnie dbać o zdrowie dziecka – wtedy właśnie potrzebujesz wsparcia bliskich. Rozumiem Cię, wiem, jak się czujesz.
Jak pomóc młodej mamie praktyczne porady dla rodziny i przyjaciół
Nie musisz być specjalistą, aby pomóc mamie w kryzysie. Wystarczą proste gesty:
- Zakupy – przygotowanie jedzenia dla rodziny
- Zajęcie się maluszkiem, aby mama miała czas dla siebie
- Wspólne spacery i rozmowy
- Uśmiech i słowo wsparcia – tak jak ta pani za ladą
- Pomoc w codziennych obowiązkach – porządkach, sprzątaniu
- Pozwolenie mamie na odpoczynek, gdy dziecko śpi
Te rzeczy „niewiele nas kosztują, a dla kogoś są bezcenne”. Pamiętam, że gdy ktoś przygotował mi gorącą kawę bez kolejki, gdy widziała, że wchodzę do kawiarni – czułam się widziana. Czułam się ważna. Czułam się jak człowiek, a nie tylko matka. To frustrujące, prawda? Kiedy zapominamy o sobie.
Trudne początki macierzyństwa co naprawdę pomaga
Kobieta, która zmaga się z baby blues, powinna przede wszystkim skupić się na odpoczynku. Zalecane jest, aby w tym czasie każda chwila, w której noworodek śpi i nie potrzebuje uwagi, była spożytkowana na sen, relaks i drobne przyjemności.
Ważne jest również dbanie o zdrowy sen i rytm dobowy. Jeśli to możliwe, w czasie ciąży i bezpośrednio po porodzie lepiej unikać gwałtownych zmian, takich jak przeprowadzka czy zmiana pracy. Organizm mama potrzebuje czasu na przystosowanie się do nowej rzeczywistości.
Popularne metody na zmniejszenie stresu to medytacja, aromaterapia czy czas spędzany z partnerem. Ale czasem wystarczy po prostu gorąca kawa i uśmiech kogoś, kto rozumie, że teraz jest ci naprawdę trudno. Sama kiedyś myślałam, że muszę być supermamą, ale na własnej skórze nauczyłam się, że to pułapka.
Kiedy szukać profesjonalnej pomocy o depresji poporodowej poważnie
Jeśli objawy utrzymują się dłużej niż dwa tygodnie, koniecznie zgłoś się do lekarza. Depresja poporodowa wymaga leczenia – stosuje się psychoterapię, psychoedukację i leki przeciwdepresyjne.
Dobrą wiadomością jest, że leczenie działa. W wielu przypadkach psychoterapia jest wystarczająca. Leczeniem pierwszego rzutu jest psychoterapia w formie terapii poznawczo-behawioralnej lub interpersonalnej. Jeśli psychoterapia nie spowoduje wystarczającego ograniczenia epizodu depresyjnego, wprowadzane jest leczenie farmakologiczne.
Po trzech miesiącach terapii lub leczenia farmakologicznego wiele matek odczuwa znaczną poprawę, a po pół roku często wracają do siebie. Ważne jest, aby w porę zauważyć niepokojące objawy i zgłosić się po pomoc do specjalisty.
Karmienie piersią i leczenie czy można łączyć
Jeśli karmiłaś piersią i obawiasz się, że leki mogą zaszkodzić dziecku – nie martw się. Leki przeciwdepresyjne można dobrać w taki sposób, aby były bezpieczne w czasie karmienia piersią. Ważne jest, aby pracować z lekarzem, który będzie uważnie monitorować Twoją sytuację.
Warto tutaj również zaznaczyć, że skuteczne karmienie piersią jest czynnikiem zmniejszającym ryzyko wystąpienia depresji poporodowej.
Wioska wsparcia jak budować sieć pomocy wokół siebie
Na tym etapie ważne jest wsparcie bliskich – partnera i rodziny. Mogą ci pomóc w opiece nad dzieckiem, regeneracji w okresie poporodowym, przejęciu codziennych obowiązków. Ale także mogą być dla ciebie tym, czym była dla mnie pani za ladą – osobą, która widzi Twój kryzys i nie ucieka.
Nikt tak kobiecie nie wesprze, jak inna kobieta, która była w podobnej sytuacji. Jeśli masz przyjaciółkę, która niedawno urodziła – zatelefonuj do niej. Jeśli widzisz mamę z noworodkiem w kawiarni, która wygląda na przytłoczoną – uśmiechnij się do niej. Przygotuj jej kawę bez kolejki. Powiedz jej, że daje radę.
Jak siebie wspierać gdy czujesz się sama
Jeśli nie masz wokół siebie wsparcia – szukaj go. Szkoły rodzenia to nie tylko miejsce do zdobywania wiedzy, ale także wymiana doświadczeń z innymi przyszłymi mamami. Grupy wsparcia dla matek, fora internetowe, aplikacje – wszystko to może być Twoją wioską, gdy fizycznie jej nie masz.
Pamiętaj, że dbanie o stan psychiczny jest tak samo ważne jak dbanie o stan fizyczny. Naucz się odstresowywać – poprzez medytację, spacery, rozmowy z bliskimi. Pozwól sobie na to, aby być słabą. Pozwól sobie na to, aby prosić o pomoc. Przeszłam przez to i wiem, jak trudno jest się do tego przyznać.
Twoja historia jak małe gesty mogą zmienić życie
Moja historia z kawą to nie jest wyjątek – to jest reguła. Każdego dnia matki przechodzą kryzys i każdego dnia ktoś może im pomóc. Czasem wystarczy uśmiech. Czasem wystarczy kawa bez kolejki. Czasem wystarczy słowo: „Widzę, że ci ciężko, ale dasz radę”.
Gdy wiele lat później wróciłam do tej kawiarni i wręczyłam różę pani, która mnie wspierała – obie się popłakałyśmy. Ona nie wiedziała, że uratowała moje macierzyństwo. Myślała, że po prostu przygotowała kawę. Ale ja wiedziałam, że to było coś więcej. To było wsparcie dla mamy, które przemieniło mój kryzys w siłę.
Pamiętaj, że Ty też możesz być tą osobą dla kogoś innego. Możesz być wioską wsparcia dla młodej mamy, która siedzi obok ciebie w kawiarni. Możesz być tym uśmiechem, tym słowem, tą kawą bez kolejki, która zmieni jej dzień.
Co warto zapamiętać
Baby blues to naturalny stan przejściowy, który powinien ustąpić w ciągu 2–3 tygodni. Ale jeśli objawy się utrzymują, szukaj pomocy – zarówno wsparcia bliskich, jak i profesjonalnej pomocy specjalisty.
Małe gesty mają ogromną moc. Wsparcie dla mam nie musi być skomplikowane – wystarczy obecność, uśmiech, słowo zrozumienia. Buduj wioską wsparcia wokół siebie i bądź taką wioską dla innych.
Pamiętaj, że nie jesteś sama w tym, co czujesz. Każda matka przechodzi kryzys. Każda matka potrzebuje wsparcia. I każda matka zasługuje na to, aby być widziana i wspierana.
A teraz – opowiedz mi w komentarzach: od kogo Ty otrzymałaś fajne wsparcie? Może sama komuś pomogłaś? Zainspirujmy się nawzajem do działania. Bądźmy dobre dla siebie i dla innych – na co dzień, nie tylko od święta.